Zasady pielęgnowania włosów to temat rzeka. Wokół zdrowych i pięknych włosów zawsze krążyło wiele mitów, a w pogoni za tym zdrowiem i pięknem chętnie testuje się różne rozwiązania – bardzo często, niestety, szkodząc przy tym swoim włosom. Fakty i mity na temat pielęgnacji włosów mieszają się w naszej świadomości. Co z tego jest prawdą, a w co absolutnie nie powinno się wierzyć?
Czy to prawda, że włosy rozjaśnione są zawsze zniszczone? Jak często myć włosy przetłuszczające się? Mycie włosów zimną wodą jest wskazane czy raczej nie? Czy podcinanie włosów przyspiesza ich wzrost? Co jest lepsze – rozczesywanie włosów na mokro czy na sucho? Eksperci HAIR2GO rozprawiają się z 5 najpopularniejszymi mitami na temat pielęgnacji włosów...
MIT 1. Rozjaśnione włosy zawsze są zniszczone
- Odpowiada Jessika Romaniuk – edukator marki KEVIN MURPHY oraz SHOWPONY HAIR EXTENSIONS
Każde rozjaśnione włosy są zniszczone – to oczywiście mit. Faktem jest natomiast, że rozjaśnione włosy są bardziej uwrażliwione niż takie, które nigdy nie były poddawane procesowi rozjaśniania. Czy rozjaśnianie włosów je niszczy? Kondycja włosów po koloryzacji w dużej mierze zależy od doświadczenia fryzjera, który ją wykonuje, oraz od jakości kosmetyków, na których on pracuje. Dlatego jeśli marzy nam się platynowy blond, nie zapisujmy się do przypadkowej osoby w salonie, obok którego akurat przechodzimy. Rozjaśnione włosy nie muszą być zniszczone, ale trzeba dobrze wybrać fryzjera! Wiele profesjonalnych salonów fryzjerskich proponuje bezpłatne konsultacje, na których można poznać stylistę oraz przedstawić swoje oczekiwania. W momencie, gdy koloryzacja jest przeprowadzona w prawidłowy sposób, to już połowa sukcesu. Druga połowa zależy od nas i od tego, jak pielęgnujemy rozjaśnione włosy. Swoim klientkom i klientom polecam w tej sytuacji zestaw idealny – Olaplex No. 6 krem do stylizacji oraz Olaplex No. 7 olejek wygładzający w zestawie z szamponem i odżywką dobraną do indywidualnych potrzeb danej osoby. Kolejną ważną sprawą jest oszczędzanie włosów poprzez unikanie zbyt częstego prostowania ich na gorąco oraz suszenia gorącym powietrzem. Gdy stosuje się takie zabiegi, zawsze warto używać wtedy odpowiedniej termoochrony – na przykład pianki Heated Defence. Jeżeli uda się spełnić te trzy powyższe warunki, włosy nawet po rozjaśnianiu będą w świetnej kondycji.

Fot. Pielęgnacja włosów rozjaśnionych.
MIT 2. Gdy włosy się przetłuszczają, warto je „przetrzymać”
- Odpowiada Edyta Gaumer – trycholog i edukator marki KEVIN MURPHY
Odpowiedź jest krótka – nie. Absolutnie nie należy tego robić! A jak często myć włosy przetłuszczające się? Tak często, jak tego potrzebują. Jeżeli czujemy, że włosy po całym dniu są nieświeże i wymagają umycia, to należy to po prostu zrobić – nie ma żadnych przeciwwskazań. Wiem, że fryzjerzy czasami mówią, że włosy wcale nie lubią być myte zbyt często, ale gdy odczuwamy przymus mycia włosów codziennie, bo są one przetłuszczone, bezwzględnie myjemy je i już. Oczywiście trzeba wykorzystać do tego delikatne szampony – bez silnych detergentów i silikonów. Pokutuje takie stwierdzenie, że częste mycie powoduje jeszcze większe przetłuszczanie się włosów, ale tak naprawdę może ono jedynie przesuszać skórę głowy, ponieważ gruczoły łojowe, broniąc się, zaczynają wytwarzać sebum, żeby skórę nawilżyć i wtedy trochę wpadamy w błędne koło. Tak więc należy pamiętać, że skóra głowy, podobnie jak skóra twarzy, potrzebuje dobrego nawilżenia, a często źle dobrane szampony wysuszają nam skórę głowy, która wtedy się buntuje i wytwarza jeszcze więcej sebum – i koło się napędza. Dlatego bardzo ważny jest dobór odpowiednich kosmetyków do włosów. Wspomnę tylko, że powodem przetłuszczania się włosów może być też choroba dermatologiczna skóry – na przykład łojotokowe zapalenie skóry głowy. W tym przypadku polecam iść do dermatologa lub do trychologa. Na pewno warto też zakupić specjalistyczny szampon do włosów przetłuszczających się.
Jak zmniejszyć przetłuszczanie się włosów – wskazówki dotyczące prawidłowego mycia włosów i skóry głowy
Jak myć przetłuszczające się włosy? Zanim do tego przejdziemy, należy najpierw włosy dobrze rozczesać. Usuwa się dzięki temu część zanieczyszczeń i resztek produktów do stylizacji znajdujących się na kosmykach. Przy przetłuszczającej się skórze głowy ważne jest dobre oczyszczenie skalpu – przynajmniej raz w tygodniu – szamponem oczyszczającym lub detoksującym (na przykład Maxi Wash od KEVIN MURPHY), aby odczopować mieszki włosowe i dokładnie oczyścić skórę głowy. Przy normalnym, codziennym myciu najpierw należy zmoczyć włosy i głowę letnią, nie gorącą wodą. Włosy przetłuszczające się myjemy szamponem dwa razy. Najpierw szampon należy nałożyć na dłoń i lekko rozcieńczyć go wodą. Ilość szamponu zależy od jego konsystencji. Pierwsze mycie jest raczej powierzchniowe – nie wciera się szamponu w skórę głowy, na tym etapie pozbywamy się głównie zanieczyszczeń z włosów. Następnie spłukujemy je wodą. Przy drugim myciu szampon można już zacząć wcierać we włosy oraz delikatnie (opuszkami palców) także w skórę głowy. Szorowanie włosów szamponem jest bezcelowe i może tylko je zniszczyć.
Fot. Szampon do mycia włosów przetłuszczających się.
MIT 3. Mycie włosów zimną wodą sprawia, że są bardziej błyszczące
- Odpowiada Karol Wojciechowski, edukator marki OLAPLEX oraz MYDENTITY
Od dawna istnieje teoria, że mycie głowy zimną wodą jest zdrowe. Czy to prawda? Czy można myć włosy zimną wodą? Można, są jednak tego plusy i minusy. Zacznijmy od plusów... Zimna woda dobrze wpływa na skórę głowy – poprawia jej ukrwienie i potrafi ograniczyć produkcję sebum. Dodatkowo dba o kolor włosów farbowanych i rozjaśnianych, gdyż zimna woda wpływa na mniejsze wypłukiwanie się koloru. Jeśli chodzi o minusy mycia włosów i głowy zimną wodą, są one przede wszystkim natury „technicznej”, ponieważ trudniejszy jest wtedy proces samego mycia (szampon gorzej się pieni i ciężej z nim pracować niż podczas mycia włosów ciepłą wodą). Druga rzecz to oczywiście kwestia komfortu. Większość z nas woli zrelaksować się jednak w ciepłej kąpieli czy wziąć ciepły prysznic, niż narażać się na mycie głowy zimną wodą. Podsumowując... Osobom o delikatnych kolorach włosów, które chcą, by kolor był jak najżywszy i mniej się wypłukiwał, polecam opłukiwanie (mycie) włosów zimną wodą. Jeżeli ktoś woli komfort i nie martwi się o kolor, może myć włosy i relaksować się przy tym w ciepłej wodzie. Pamiętajmy też, że najważniejsze są produkty, których używamy do naszego rytuału mycia włosów. Przy zastosowaniu dobrych kosmetyków (szamponu, odżywki lub maski) nie trzeba się martwić o to, czy kolor będzie spłukany, łuska zamknięta, a włos odpowiednio pielęgnowany.
MIT 4. Podcinanie końcówek przyśpiesza wzrost włosów
- Odpowiada Asia Kowalczyk, edukator marki ELEVEN AUSTRALIA
Czy podcinanie końcówek przyspiesza wzrost włosów? Nie. Zdecydowanie jest to mit. Za porost włosów odpowiada cebulka, dlatego ważne jest, aby regularnie dostarczać jej odpowiednie składniki odżywcze, które są zawarte w jakościowych produktach do włosów. Częste podcinanie końcówek ma za to inne cudowne właściwości. Dzięki temu włosy się nie kruszą, co sprawia, że możemy zaobserwować wzrost włosów bez utraty ich objętości i długości.
MIT 5. Trzeba rozczesywać włosy, gdy są mokre
- Odpowiada Daniel Piwowar, edukator marki ELEVEN AUSTRALIA
Rozczesywanie włosów na mokro (tylko na mokro) to jeden z największych fryzjerskich mitów. Rozczesywanie włosów na sucho czy mokro (a raczej skuteczność i komfort tego rozczesywania) zależy od dwóch ważnych czynników – od tego, czy używa się produktów, które domykają łuskę, zapobiegają plątaniu się kosmyków i ułatwiają rozczesywanie oraz od tego, czym się włosy (mokre lub suche) rozczesuje. Z czystym sercem mogę polecić Miracle Spray Hair Treatment od ELEVEN AUSTRALIA jako produkt, który zabezpiecza włosy przed zerwaniem wiązań. Do rozczesywania włosów polecam natomiast szeroki grzebień bądź szczotkę z naturalnego włosia.
Fot. Łatwe rozczesywanie włosów na mokro i sucho.


