Anna Wintour - kobieta, która stworzyła nie tylko modę, ale i wizerunek
Są takie nazwiska, które nawet jeśli ktoś nie interesuje się modą, to i tak gdzieś już je słyszał. Jednym z nich jest bez wątpienia Anna Wintour. Ikona, redaktorka, legenda. Ale też osoba, która… stworzyła jedną z najbardziej rozpoznawalnych fryzur na świecie.
I co ciekawe, wciąż wracamy do niej przy okazji premiery The Devil Wears Prada 2, która trafi do kin 1 maja 2026 roku i znowu przypomina, jak ogromny wpływ miała na popkulturę.
Kim właściwie jest Anna Wintour?
Anna Wintour to brytyjsko-amerykańska dziennikarka i jedna z najważniejszych postaci w świecie mody. Przez ponad 30 lat była redaktorką naczelną amerykańskiego Vogue, a dziś pełni funkcję globalnej dyrektorki treści w Condé Nast.
To ona wprowadziła Vogue w nową erę. Odważniejsze okładki, łączenie luksusu z codziennością, wyczucie trendów zanim jeszcze stały się trendami.
I choć mówi się o niej jako o osobie wymagającej, to jedno jest pewne. Jej wpływ na modę jest niepodważalny.

fot. Anna Wintour
„Diabeł ubiera się u Prady” i popkultura
Nie da się mówić o Annie Wintour bez nawiązania do The Devil Wears Prada.
Postać Mirandy Priestly, grana przez Meryl Streep, była szeroko uznawana za inspirowaną właśnie Wintour.
I nawet jeśli film jest fikcją, to jedno zrobił perfekcyjnie. Utrwalił jej wizerunek w popkulturze.
Dziś, przy premierze drugiej części, ten temat wraca jeszcze mocniej. Sama Wintour pojawiła się nawet na planie filmu, choć scena finalnie nie trafiła do produkcji.
Fryzura, która stała się podpisem
Jeśli zamkniesz oczy i pomyślisz o Annie Wintour, co widzisz?
Krótki, idealnie wycięty bob. I okulary przeciwsłoneczne.
To nie jest przypadek. To jeden z najbardziej rozpoznawalnych wizerunków w historii mody. Jak podają źródła, jej charakterystyczny pageboy bob towarzyszy jej od dekad i stał się jej znakiem rozpoznawczym.
Co ciekawe, nie ma jednej „głośnej” historii o fryzjerze, który ją stworzył. To raczej efekt konsekwencji i decyzji samej Wintour, która po prostu… nigdy z niej nie zrezygnowała.
I to właśnie jest w tym najbardziej fascynujące.

fot. Anna Wintour w latach '80
Dlaczego ten bob działa do dziś?
To fryzura, która w teorii jest prosta. Krótka długość, lekko zaokrąglona linia, miękka objętość.
Ale w praktyce to perfekcja.
Ten bob:
- podkreśla rysy twarzy
- wygląda elegancko niezależnie od okazji
- nie wychodzi z mody, bo jest ponad trendami
I właśnie dlatego tak mocno wpłynął na postrzeganie krótkich fryzur. Stał się symbolem siły, minimalizmu i kontroli.
Jak uzyskać efekt włosów w stylu Anny Wintour?
Tu zaczyna się najciekawsza część. Bo choć fryzura wygląda prosto, to wymaga odpowiedniej pielęgnacji i stylizacji.
- Podstawa to zdrowy połysk
Taki bob nie wybacza przesuszonych końcówek. Włosy muszą być gładkie i lśniące.
W tym przypadku świetnie sprawdzają się:
- olejki wygładzające
- lekkie odżywki bez obciążenia
- produkty zamykające łuskę włosa
Jako olejek wypróbuj Oribe Gold Lust Nourishing Oil. Jedna mała kropla rozprowadzona na końcówkach wygładza włosy, zamyka łuskę i dodaje subtelnego połysku. Bez obciążenia, bez efektu tłustości.
- Objętość bez przesady
To nie jest fryzura „napompowana”. Objętość ma być naturalna, przy nasadzie.
Warto sięgnąć po:
- spraye unoszące włosy
- lekkie pianki stylizujące
- szczotki do modelowania, które nadają kształt bez efektu sztywności
Lekka pianka, która nada grubości i pomoże podczas stylizacji na szczotkę to naprzykład Eleven Australia I Want Body Volume Foam
- Stylizacja na szczotkę
Ten efekt nie dzieje się sam.
Kluczowe jest modelowanie podczas suszenia. Okrągła szczotka, odpowiednia temperatura i kierunek układania włosów.
Efekt końcowy to miękko układające się pasma, które wyglądają naturalnie, ale bardzo „dopieszczone”.

fot. Anna Wintour
Dlaczego ta fryzura wciąż inspiruje?
Bo jest ponadczasowa.
W świecie, gdzie trendy zmieniają się co sezon, Anna Wintour od lat pokazuje, że konsekwencja w stylu może być silniejsza niż jakakolwiek moda.
I może właśnie dlatego, przy okazji premiery „Diabeł ubiera się u Prady 2”, znowu wracamy do jej wizerunku.
Bo to nie tylko fryzura.
To znak rozpoznawczy jej epoki.
[product id="1410, 1107, 485, 1450, 1196" slider="true"]

fot. Paweł Żelazowski
Ekspert sprzedaży Hair2Go
Od ponad 7 lat zawodowo zajmuję się kosmetykami do włosów - zarówno jako doradca klienta w Hair2Go, jak i twórca internetowy. Na co dzień prowadzę również kanał na YouTube, gdzie testuję i porównuję produkty do pielęgnacji włosów i skóry, dzieląc się praktyczną wiedzą oraz opiniami, które nie zawsze znajdziecie w oficjalnych opisach.
Swoje doświadczenie opieram nie tylko na pracy z markami dostępnymi w sklepie, ale także na regularnym testowaniu nowości z całego rynku beauty.
Jestem też autorem książki „Atlas Motyli i Ciem” - nie o kosmetykach, ale o relacjach międzyludzkich. Bo pielęgnacja zaczyna się nie tylko od skóry i włosów, ale też od tego, co mamy w środku.
