Kolor włosów coraz częściej staje się elementem stylu życia, subtelnym dopełnieniem codziennego looku albo jego najmocniejszym akcentem. W 2026 roku koloryzacja wchodzi w nowy etap, bardziej świadomy i dopracowany. Z jednej strony obserwujemy powrót do naturalnych, miękkich przejść kolorystycznych, z drugiej rośnie potrzeba wyrazistego, indywidualnego akcentu.
ELEVEN Australia to koloryzacja, która łączy naturalność z wyrafinowaniem. Z jednej strony miękkie, świetliste tony, z drugiej kolory o wyrazistym charakterze, które budują styl i osobowość. Jak podkreślają światowe trendy, dominować będą kolory wielowymiarowe, pełne blasku i subtelnych przejść tonalnych zamiast kontrastowych efektów.
„Obserwujemy bardzo wyraźną zmianę w podejściu do koloru, klientki nie chcą już efektu ‘świeżo po koloryzacji’, tylko koloru, który wygląda dobrze w każdej sytuacji: w naturalnym świetle, w ruchu, po kilku tygodniach. Dlatego tak ważna staje się pielęgnacja, która podtrzymuje ten efekt, produkty wygładzające strukturę włosa i budujące połysk, jak Smooth Me Now czy wielofunkcyjny Miracle Hair Treatment, sprawiają, że kolor nie traci swojej głębi i wielowymiarowości” mówi Karol Wojciechowski, edukator marki Eleven Australia.

fot. Karol Wojciechowski, edukator marek OLAPLEX, ELEVEN AUSTRALIA, MYDENTITY
Marka Eleven Australia bez wątpienia zdobyła uznanie kobiet oferując koloryzację i przeróżne produkty odpowiadające wielu potrzebom. Marka, stworzona przez profesjonalistów z branży fryzjerskiej, oferuje koloryzację, która łączy trwałość, naturalne składniki i prostotę użycia. To idealne rozwiązanie dla osób, które pragną świeżego, modnego koloru bez kompromisów.
Espresso Martini Brunette
Są kolory, które przyciągają uwagę od razu. I są takie, które robią wrażenie dopiero po chwili, kiedy zaczynają pracować ze światłem, kiedy widać ich głębię, kiedy włosy są w ruchu. Espresso Martini Brunette należy właśnie do tej drugiej kategorii. To brąz w nowej odsłonie, bardziej miękki, bardziej świetlisty, bardziej świadomy. Taki, który nie dominuje, ale buduje wrażenie jakości. W ELEVEN Australia nie chodzi o spektakularny efekt „po koloryzacji”. Chodzi o coś subtelniejszego o kolor, który wygląda naturalnie. Ten kolor nie jest jednolity ani też oczywisty. Na pierwszy rzut oka to po prostu głęboki brąz. Dopiero później pojawiają się detale, chłodne tony espresso, delikatne czekoladowe refleksy, miękkie przejścia, które sprawiają, że kolor nie jest „nałożony”, tylko wpisany w strukturę włosa. To właśnie ta wielowymiarowość sprawia, że włosy wyglądają inaczej w zależności od światła. W ciągu dnia są lekkie i naturalne, wieczorem nabierają głębi i elegancji.
„Brązy w 2026 roku są zdecydowanie bardziej transparentne i ‘żywe’. To nie jest jeden pigment, to warstwowość, którą widać dopiero w ruchu. Żeby ten efekt utrzymać, kluczowe jest wygładzenie łuski włosa i kontrola puszenia. Dlatego pielęgnacja powinna pracować na połysku i strukturze. Seria Smooth Me Now Anti-Frizz Shampoo i Conditioner nadają włosom dyscyplinę, a Miracle Hair Treatment działa jak filtr wygładzający, który podkreśla każdy refleks koloru.” dodaje Karol.

fot. Espresso Martini Hair
Ciepła miedź i jasny imbir – nowa definicja rudości
Ciepła miedź i jasny imbir to nowa odsłona rudości, bardziej świetlista, miękka i naturalna niż kiedykolwiek wcześniej. Kolor nie jest już jednolity ani intensywnie czerwony. Zamiast tego pojawia się subtelna gra tonów: złota, bursztynu i delikatnych, przyprawowych refleksów, które przenikają się w świetle i nadają włosom ruchu. To rudość „rozświetlona od środka” lekka, wielowymiarowa, niemal transparentna. Efekt przypomina włosy muśnięte słońcem, z naturalnymi przejściami i miękkimi refleksami, które zmieniają się w zależności od światła. Kolor nie dominuje, lecz podkreśla cerę, strukturę włosów i ich naturalną dynamikę. To rudość dopasowana, nie narzucona, elegancka, świeża i wyrafinowana, balansująca między naturalnością a luksusowym wykończeniem.
Aby podkreślić ten efekt i wydobyć pełnię blasku koloru, idealnym dopełnieniem stylizacji jest Miracle Hair Oil, olejek który wygładza włosy, dodaje im świetlistości i podkreśla wielowymiarowość odcienia, bez obciążania. Dzięki niemu ciepłe miedziane i imbirowe tony zyskują jeszcze bardziej szlachetne, jedwabiste wykończenie.
Więcej o nowości Miracle Hair Oil przeczytasz tutaj.

fot. Kolor włosów - ciepła miedź
Honey Ginger Blonde i bardzo jasny blond
Kolor, który redefiniuje blond, cieplejszy, bardziej zmysłowy i wielowymiarowy. To nie jest klasyczny blond ani rudość, ale ich subtelne przenikanie. Złociste, miodowe refleksy spotykają się tu z miękką nutą imbiru, tworząc efekt „sunlit glow” – włosów rozświetlonych światłem, a nie pigmentem.
Kolor jest płynny i żywy, zmienia się w ruchu, łapie światło i odsłania różne tony: od ciepłego beżu, przez bursztyn, aż po delikatnie przyprawową miedź. To blond, który nie jest chłodny ani techniczny, jest miękki, naturalny i luksusowy. Wpisuje się idealnie w trend 2026, gdzie kluczowe są ciepło, świetlistość i efekt „lived-in”, czyli kolor, który wygląda dobrze nawet gdy odrasta. To odcień elegancki i bardzo salonowy, idealny dla klientek, które chcą czegoś więcej niż klasycznego blondu, ale bez wejścia w pełną rudość.
„Blond przestaje być perfekcyjnie wykończony, a zaczyna być bardziej naturalny i świetlisty. Największym wyzwaniem jest utrzymanie jego miękkości i blasku, bez efektu przesuszenia. Dlatego kluczowe są lekkie formuły, które nie obciążają włosów. Seria Miracle szampon i odżywka zwiększą nawilżenie, zmniejszą puszenie się włosów a Miracle Spray Hair Treatment da efekt miękkiego, zdrowego wykończenia.” mówi Karol.

fot. Kolor włosów honey blond
Vanilla Beige – nowa era blondu
To blond, który redefiniuje naturalność. Balansuje między ciepłymi a chłodnymi tonami, tworząc idealnie wyważony, kremowy odcień. Nie jest ani złoty, ani popielaty, to harmonijna kompozycja waniliowych refleksów, delikatnego beżu i miękkiego światła, które otula włosy, zamiast je dominować. Kolor ma w sobie lekkość i transparentność. Pracuje z naturalnym pigmentem włosów, budując efekt subtelnych przejść i wielowymiarowości. To blond, który wygląda świeżo i nowocześnie, ale jednocześnie ponadczasowo, jak włosy naturalnie rozjaśnione słońcem, tylko w bardziej dopracowanej, luksusowej wersji. Vanilla Beige doskonale podkreśla strukturę włosów i ich ruch, dodając im miękkości i elegancji. Sprawdza się zarówno w pełnej koloryzacji, jak i w technikach typu balayage czy soft highlights, gdzie kluczową rolę odgrywa płynność przejść i świetlistość koloru.
Aby utrzymać ten efekt, kluczowa jest pielęgnacja, która podkreśla świetlistość koloru i chroni włosy przed matowieniem. Tu idealnie sprawdzi się Keep My Colour Blonde Shampoo, delikatnie oczyszcza i neutralizuje niepożądane tony, utrzymując czystość odcienia oraz Keep My Colour Blonde Conditioner, wygładza włosy i wzmacnia ich miękkość, podkreślając kremowy charakter koloru.

fot. Włosy w odcieniu Vanilla Beige
Mahoniowy kasztan i głęboka czerń, klasyka w nowym wydaniu
Te kolory to powrót do klasyki, ale w znacznie bardziej wyrafinowanej, współczesnej interpretacji. To kolory nasycone, głębokie, ale jednocześnie miękkie i pełne światła – dalekie od płaskich, jednolitych tonów.
Mahoniowy kasztan zyskuje dziś nową lekkość. Zamiast ciężkiej, czerwono-brązowej bazy pojawia się subtelna gra refleksów – ciepłych, szlachetnych tonów czerwonego drewna, burgundu i miękkiego brązu. Kolor nie jest już dominujący, lecz pracuje w ruchu, odsłaniając różne oblicza w zależności od światła. To kasztan, który ma głębię, ale też transparentność, elegancki, kobiecy.
Głęboka czerń również odchodzi od surowej, matowej formy. Nowoczesna interpretacja to czerń o lustrzanym połysku, wzbogacona o delikatne, niemal niewidoczne podtony od chłodnego grafitu po miękkie espresso. Efekt jest niezwykle czysty i luksusowy, przypominający taflę światła na jedwabiu. Włosy nie wyglądają na pofarbowane, lecz naturalnie intensywne i zdrowe. Wspólnym mianownikiem tych kolorów jest światło i głębia. To odcienie, które nie przytłaczają, lecz podkreślają strukturę włosów i jakość koloryzacji.
„Przy ciemnych kolorach wszystko opiera się na połysku. Dlatego pielęgnacja musi budować nawilżenie i wygładzenie. Linia Hydrate My Hair przywraca miękkość i elastyczność, a Smooth & Shine Serum daje efekt tafli, który sprawia, że kolor wygląda luksusowo” dodaje Karol Wojciechowski.
Trendy koloryzacji na 2026 rok można sprowadzić do jednego kierunku: więcej ciepła, więcej naturalności i więcej subtelnej głębi. Niezależnie od wyboru koloru, kluczowy pozostaje jeden element, pielęgnacja. To ona odpowiada za połysk, trwałość i to, jak kolor wygląda każdego dnia.
[product id="5421, 492, 482, 614, 2138" slider="true"]
Wyłączny Dystrybutor AM Premium Distribution
